Czytanie Biblii cz.2 Cherem czyli klątwa

Na studiach pierwsza moja praca dotyczyła cheremu – instytucji klątwy w starożytnym Izraelu. To jedna z tych rzeczy, które mnie zbulwersowały w Biblii. I nie chodzi o samą przemoc, ale o przypisywanie  Bogu nakazu jej stosowania. Poniżej przytaczam moją pracę

W poszukiwaniu klucza do zrozumienia cheremu
Kościół naucza, że całe Pismo Święte jest natchnionym Słowem Bożym. A więc również teksty o przemocy sankcjonowanej Bożym nakazem. Teksty te są trudne do przyjęcia i zrozumienia dla chrześcijanina, ucznia Jezusa Chrystusa, którego nauczanie i świadectwo życia oparte były na „nowym przykazaniu” bezwarunkowej miłości Boga i człowieka, a więc były zaprzeczeniem drogi przemocy. Niemniej Kościół odnosi się zdecydowanie negatywnie do praktyk eliminowania trudnych tekstów, traktowania ich jako przestarzałych i nieodpowiednich w przepowiadaniu i w formacji religijnej , a z drugiej strony sprzeciwia się postawie marginalizowania trudności czytelnika. Wielu badaczy i komentatorów podejmuje więc próby wyjaśnienia bulwersujących współczesnego czytelnika fragmentów Biblii. W swojej pracy chcę przedstawić kilka refleksji odnośnie prawa cheremu, poczynionych na podstawie lektury komentarzy do Księgi Jozuego.
Prawo cheremu (klątwy, anatemy) jest opisane głównie w Księdze Jozuego jako praktyka stosowana podczas podboju Ziemi Obiecanej. Polegała ona na całkowitym zniszczeniu miejsc, przedmiotów, zwierząt i ludzi jako wyrazu poświęcenia ich Bogu, głównemu sprawcy zwycięstwa, któremu należy się łup. Był to zwyczaj zakorzeniony i rozpowszechniony wśród ludów starożytnego wschodu, który obecnie oceniamy jako prymitywny i barbarzyński. Musimy jednak pamiętać, że po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa nasza wrażliwość moralna i estetyczna jest nieporównywalnie większa od tej, jaka istniała w Starym Testamencie. Nie można zapomnieć też o tym, że objawienie rozwijało się stopniowo i było uwarunkowane możliwościami odbiorcy. Bóg bowiem progresywnie, w miarę rozwoju społeczeństwa, objawiał prawdy wiary i normy moralne. Na początku więc normy te nie były doskonałe. Pełnia objawienia dokonała się dopiero w Jezusie Chrystusie.
Dochodzimy tutaj do najtrudniejszego aspektu dotyczącego prawa cheremu- tego, że był wykonywany na wyraźny rozkaz Boży: „Pan, Bóg twój, odda je (tzn. narody zamieszkujące Kanaan) tobie, a ty je wytępisz, obłożysz ich klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości.” Budzi sprzeciw podbój rozumiany jako wytracenie rodzimych mieszkańców po to, by zająć ich ziemie. Podbój ten był konsekwencją przymierza na górze Synaj i obietnicy ziemi dla Ludu Bożego. Bóg co prawda daje Izraelowi ojczyznę, ale naród musi ją zdobyć. Czyni to za pomocą „wojny świętej”. Jest to walka o egzystencję polityczną Izraela, wsparta o osobową pomoc Jahwe. W opisie tej walki
Kananejczycy zostali ukazani jako ludy potężne pod względem ekonomicznym i militarnym, obciążone ciężkimi przestępstwami, z których najbardziej odrażające było rytualne zabijanie własnych dzieci. Bóg więc wydał na nie wyrok , a wojna święta wraz z prawem klątwy jest zaprowadzeniem sprawiedliwości. Wykonywanie prawa cheremu chroni też Izraelitów przed przyjęciem obcej wiary i zwyczajów, co ma zapewnić czystość wiary Ludu Bożego i zrealizować Boży zamiar ustanowienia na ziemi własnego królestwa. Zresztą Bóg napomina Izraela, że spotka go taki sam los jak Kananejczyków, kiedy odwróci się od Boga i będzie naśladował zło pokonanych narodów. W ten sposób można starać się zrozumieć cherem jeśli przyjmujemy dosłownie tekst Księgi Jozuego.
Teraz trzeba także wziąć pod uwagę to, „ co autor miał na myśli”, czyli kontekst historyczny powstania księgi. Redaktor Księgi Jozuego żył w niewoli babilońskiej, a więc w okresie, kiedy Izraelici narażeni byli na wpływy obcych religii i niebezpieczeństwo synkretyzmu religijnego. Dlatego ważną sprawą było nawoływanie do wierności Jahwe, gdyż jest zawsze Bogiem dla Izraela i do Niego trzeba „przylgnąć”. To przylgnięcie miało polegać, między innymi, na zerwaniu kontaktów z innymi narodami i ich religią. W ten kontekst wpisywało się prawo cheremu, które miało służyć zachowaniu tożsamości narodowej i czystości religii. Autor czyni z tego prawa regułę, ale dzieje się to w epoce, w której święta wojna już od dawna nie jest praktykowana, a kulty pogańskie mocno zaraziły religię Izraela. Pobrzmiewa tu może i żal, że Izraelici nie wytępili Kananejczyków i ulegli baalizmowi, a to odwrócenie się od przymierza było przyczyną niewoli babilońskiej. Stąd płynie przesłanie dla ludu wybranego, że tylko powrót do Jahwe i służba wyłącznie Jemu gwarantuje Izraelowi przyszłość. W rzeczywistości nawet nie wiadomo, czy prawo klątwy było faktycznie wykonywane, zasadniczo nie ma możliwości udowodnienia jego praktykowania przez Izraelitów. Biorąc pod uwagę tą niepewność, jak też i cele dydaktyczne redaktora księgi, możemy przyjąć, że opisy o wykonywaniu prawa klątwy nie mogą być traktowane w sposób dosłowny i historyczny. Można tak wnioskować również poprzez analogię do innych opisów w Księdze Jozuego, których z pewnością nie można traktować dosłownie, jak np. opis zniszczenia murów Jerycha na skutek procesji i dźwięku trąb. Celem redaktora Księgi Jozuego nie jest więc przekazanie historycznej prawdy, ale wykorzystuje jej okruchy zawarte w dawnych opowieściach i radykalizuje ich treść tak, aby osiągnąć zamierzony efekt.
Istnieją też interpretacje traktujące teksty o podboju i prawie cheremu w sposób metaforyczny. Wtedy opis epopei można widzieć jako rodzaj przypowieści o sprawiedliwości i sądzie Bożym oraz wezwaniu
do bezwzględnej wierności Bogu. Wrogość opisana poprzez prawo cheremu symbolizuje postawę nieustępliwości wobec rzeczywistości duchowego zła.
Wszystkie te refleksje i interpretacje nie wyjaśniają do końca trudności związanych z zagadnieniem klątwy. Nigdzie też nie ma jasnej i jednoznacznej odpowiedzi na niepostawione pytanie czy prawo klątwy było rzeczywiście Bożym nakazem. Myślę,że powyższe rozmyślania mogą być punktem wyjścia dla osobistej lektury i próby zrozumienia tekstu, przy czym oprócz wysiłku intelektualnego i zasobu wiedzy kluczowa jest postawa wiary i pokory.
Napisała Sylwia Bakalarska na podstawie poniższej literatury:
„Księgi Historyczne Starego Testamentu” ks.Tadeusz Brzegowy „Wprowadzenie w myśl i wezwanie ksiąg biblijnych. Tom 2 Księgi Historyczne” praca zbiorowa UKSW „Wstęp do Ksiąg Historycznych Starego Testamentu” abp Stanisław Gądecki „Kamyk z procy Dawida” rozmowa z ks. Waldemarem Chrostowskim „Przemoc w Biblii w interpretacji Papieskiej Komisji Biblijnej w dokumencie Natchnienie i Prawda Pisma Świętego” Marek Karczewski, Forum Teologiczne 16/2015

Jak widać, moje poszukiwania i rozważania nie zakończyły się pełnym sukcesem. Uświadomiłam sobie, że w Biblii istnieje wiele tekstów, które nie doczekały się jeszcze przekonującej egzegezy.

cdn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi