Psalm 131

Dostałam na pokutę przeczytanie psalmu 131. Jeśli czytanie Pisma świętego może być w ogóle pokutą. I jakoś ciągle nie składało mi się, żeby ten psalm przeczytać. W czwartek miałam trudną emocjonalnie sytuację z córką. Najpierw z trudnych do zrozumienia powodów wyszła ze szkoły tuż po przyjściu do niej. A potem po południu wybierała się na wigilijne spotkanie w szkole. Kiedy już szykowała się do wyjścia poradziłam jej, żeby zerknęła w społeczne komunikatory, żeby sprawdzić szczegółowe informacje dotyczące spotkania. I wtedy powiedziała mi, że spotkanie było wyznaczone na 15.30!!!. A była 16.30. Szybko wyszła z nadzieją na to ,że jeszcze na coś zdąży. A ja jednocześnie złościłam się na nią i o nią martwiłam. Złościłam, bo nigdy nie jest w niczym zorientowana, nie interesuje się i nie sprawdza informacji – zamknięta w swoim świecie. Martwiłam się jej ewentualnym stanem emocjonalnym po rozczarowaniu i porażce. Te emocje tak się we mnie kłębiły, że aż uklękłam do modlitwy. I wtedy przyszedł mi na myśl mój nie przeczytany psalm 131. Poszukałam go, przeczytałam i odczytałam jako skierowany do mnie . Bóg powiedział mi, żebym się nie martwiła. On zatroszczył się o mnie i moje emocje. A ja Mu uwierzyłam.

Panie, moje serce się nie wynosi,
oczy moje nie patrzą z góry,
nie ubiegam się o rzeczy wielkie
ani o zbyt cudowne.
I oto jestem spokojny.
Ucichłem jak niemowlę nakarmione przez matkę.
Jestem jak nakarmione niemowlę.
Niech Izrael zaufa Panu
teraz i na wieki.

Tak brzmi tan psalm w tłumaczeniu Paulistów. Jak nakarmione niemowlę… Bóg zaspokaja wszystkie moje potrzeby. Niczym nie muszę się martwić, niczego lękać. Moje emocje często są inne – martwię się i lękam – ale oto Bóg mówi mi, że nie muszę tego robić. Bo moje emocje często są związane z dziwnym poczuciem, że stosowne jest je mieć w sytuacjach których doświadczam, czuję wręcz konieczność czy przymus martwienia się czy też lękania. I oto słyszę, że nie muszę.

Jak Bóg powiedział, tak się stało. Okazało się, że spotkania wigilijne  było o 18, tak jak córka początkowo sądziła, a wszystko przebiegło nadzwyczaj dobrze.  Bogu niech będzie chwała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do paska narzędzi