Czuję się jak przestępca

Kiedy idę do kościoła na Eucharystię czuję się jak przestępca. Osądzona przez tych niewierzących i wierzących, przez wierzących letnio jak i gorliwie. Osacza mnie zewsząd propaganda nie chodzenia do kościoła w tym czasie zagrożenia i epidemii. Czuję się osądzona przez ludzi, ale zaproszona przez Boga. Idę z radością i ufnością, zachowuję wszystkie zalecenia sanitarne, siadam daleko od innych, nie podaję ręki, nie używam wody święconej, przyjmuję Komunię św. na rękę. I dziękuję za ten dar, że kościół nie jest zamknięty, że spotykamy się we wspólnocie Kościoła na Eucharystii, że mogę przyjąć Ciało Jezusa. Czuję się pełna sił, nadziei, nie przygniata mnie lęk bo Jezus jest blisko, kocha i trzyma wszystko w swoim ręku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do paska narzędzi