Neurotyczna matka

W sobotę brałam udział w festiwalu „Chrześcijańskie Granie” w Warszawie razem z mężem i dwójką dzieci. W ramach festiwalu odbył się konkurs „Debiuty”, w którym wystąpiło czworo uczestników. Wygrała Iwona Janicka wraz z zespołem „Projekt dla Bożej chwały”. Artystka podzieliła się też swoim świadectwem ze sceny. Okazało się, że jest w stanie błogosławionym, oczekuje drugiego już dziecka. Odniosłam wrażenie, że jest bardzo dojrzałą osobą, tak w wierze, jak i w macierzyństwie, oraz w ogóle w każdym wymiarze. Odwrotność mojej neurotyczności. Poczułam przez chwilę, jaka powinna być matka – ciepła, czuła, spokojna, pewna siebie, mająca zaufanie do siebie jako matki, wrażliwa i rozumiejąca. Ja zawsze czułam się złą matką, mimo mojej dobrej woli wyrządzającą krzywdę dzieciom. Odkrywałam w sobie brak miłości, a tym co mnie napędzało było silne poczucie odpowiedzialności. Dlatego drążyło mnie zawsze poczucie winy wobec dzieci, które przecież nie są winne temu, jaką mają matkę. Jedynym ratunkiem była wiara. Z jednej strony ratunkiem, z drugiej obciążeniem. Ratunkiem, bo wierzyłam, że Bóg ma coś wspólnego z pojawianiem się kolejnych dzieci ( oprócz roli rodziców, którzy z powodu problemów emocjonalnych i komunikacyjnych w związku nieskutecznie stosowali naturalne metody planowania rodziny), a w związku z tym panuje nad sytuacją i ma swój plan. Ratunkiem, bo mogłam wierzyć, że Bóg jest większy od moich problemów. Ratunkiem, bo mogłam powierzać dzieci Maryi, najlepszej matce. Ale jednocześnie obciążeniem, bo zwiększała się waga moich win, bo tu nie chodziło tylko o życie doczesne dzieci, ale i o wieczne. Jestem i zawsze będę neurotyczną, niedojrzałą matką, tak jak jestem niedojrzałym człowiekiem i niedojrzałą chrześcijanką. Mimo ogromnej zmiany, jaka dokonała się w ciągu lat, ogromu łaski dzięki której żyję i mam się całkiem nieźle, a dzieci są zaopiekowane, jestem pewna, że nie uda mi się przekroczyć tej granicy neurotyzmu i stać się pełnowartościowym człowiekiem. Ale godzę się z tym. Moim celem jest czuwać nad byciem blisko Boga, oparcie się na Nim.Amen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi