Neurotyczna matka

W sobotę brałam udział w festiwalu „Chrześcijańskie Granie” w Warszawie razem z mężem i dwójką dzieci. W ramach festiwalu odbył się konkurs „Debiuty”, w którym wystąpiło czworo uczestników. Wygrała Iwona Janicka wraz z zespołem „Projekt dla Bożej chwały”. Artystka podzieliła się też swoim świadectwem ze sceny. Okazało się, że jest w stanie błogosławionym, oczekuje drugiego już dziecka. Odniosłam wrażenie, że jest bardzo dojrzałą osobą, tak w wierze, jak i w

Młodzi a LGBT

Co jest teraz najważniejszym tematem dla młodzieży, przynajmniej w Warszawie? W sumie łatwo zgadnąć – LGBT! Rozmawiałam ostatnio z córką licealistką na temat lekcji religii. Była z nich bardzo zadowolona, mówiła,że korzystają z youcat. Nie wiedziałam co to jest, okazało się że to wersja katechizmu dla młodych, z pytaniami, odpowiedziami z katechizmu i dodatkowymi objaśnieniami. Córka uznała, że jest to bardzo ciekawa lektura, i inni w klasie też podzielają jej

Pan jest pasterzem moim

Ciągle wraca do mnie ta scena z „Bożego Ciała”, w której bohater w przebraniu księdza rozpoczyna swoją pierwszą mszę pełen wewnętrznego napięcia, i kiedy to napięcie w jednej chwili ustępuje kiedy zaczyna śpiewać pieśń „Pan jest pasterzem moim”. Zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie.  Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie. Pan jest ze mną, troszczy się o mnie nieustannie, nie jestem wydany na zły los, ale jestem ciągle

Gorliwość wobec Boga

Czytam obecnie List św. Pawła do Rzymian wraz z komentarzem. Nie powiem, żebym dużo rozumiała z tych niuansów teologicznych rozważań autora. Niemniej robi na mnie wrażenie Jego znajomość Biblii Hebrajskiej (bo inna jeszcze nie istniała) i umiejętność swobodnego poruszania się wśród Jej treści. Na pewno św. Paweł był osobą bardzo inteligentną i wykształconą. Jak dowiedziałam się z komentarza posługiwał się stylem rabinicznych polemik i stosował różne rabiniczne metody interpretacji tekstów.

Mówienie do Boga i słuchanie Boga

Rozpoczęłam praktykę mówienia do Boga i słuchania Go. Właściwie okazało się że wcale nie potrzebuję na to dodatkowego czasu. Mówię do Boga kiedy przypomnę sobie żeby to robić. A szczególnie łatwo przypominam sobie o tym, kiedy odczuwam negatywne emocje. Mówię więc Bogu o mojej złości, irytacji, smutku, lęku, poczuciu osamotnienia itd. Mówię też Bogu o moim egoiźmie, lenistwie, braku wiary, nieszczerości itp, czyli o niefajnych rzeczach o mnie. Ale mówię

Boże Ciało cz.2

Film „Boże Ciało” jest dla mnie wciąż przedmiotem refleksji i źródłem natchnienia. Wracając do moich poprzednich rozważań nt. mojego małżeństwa , trwam w poczynionych tam postanowieniach. Szukając formy modlitwy wyrażającej moją wolę kochania męża odkryłam ją w Komunii św. Prawie codziennie uczestnicząc we mszy św. przyjmuję Jezusa w komunii św. jako lekarstwo na brak miłości do męża. ” Panie, nie jestem godna, abyś przyszedł do mnie ( za względu na

Boże ciało

Byłam wczoraj na „Bożym Ciele”. Pierwsza moja myśl po zakończeniu projekcji i pytanie do dwójki dorosłych dzieci, z którymi byłam w kinie, to czy moja 14-letnia córka może ten film obejrzeć? Bo kolejnego dnia miała iść z licealną klasą na ten film do kina. Moja odpowiedź była negatywna. Córka mnie poparła, syn nie do końca. Po dokonaniu bilansu strat i zysków zdecydowałam, że zatrzymam moją licealistkę w domu. Choć film

Zbawienny wpływ internetu

W odpowiedzi na mój wpis o córce ateistce dostałam od czytelników deklaracje modlitwy. I myślę, że ta modlitwa przyniosła już owoce.Wczoraj towarzysząc mi w kuchni kiedy przygotowywałam obiad córka otworzyła się przede mną i zaczęła opowiadać o wydarzeniach o których pisałam. O swoich planach samobójczych, o tym jak wjechała na najwyższe piętro naszego bloku żeby sprawdzić okna. I o ludziach z internetu, którzy ją mobilizowali żeby szukała pomocy, żeby komuś

Łapki w górę, łapki w dół

Ostatnio wzięłam udział w wymianie komentarzy pod artykułem na DEONie. Oto fragment: Sylwia Bakalarska 5 listopada 2019, 09:47 Do Pani I C : Kościół faktycznie nie zgadza się w żadnym przypadku na aborcję, ale w przypadku zagrożenia życia matki dopuszcza wybór czyje życie ratować i godzi się na działania medyczne które mogą zagrozić dziecku. ( 2 łapki w górę, 0 w dół) IC 6 listopada 2019, 07:47 Sylwia Bakalarska KK

Moja córka jest ateistką

Czy tytuł nie brzmi zbyt prowokacyjnie?  Nie wiem, ale taka jest prawda. My z mężem , zaangażowani katolicy, próbowaliśmy zaszczepić w dzieciach wiarę, ale wyszło to średnio. Córka od dziecka miała problemy emocjonalne, które nasiliły się z wiekiem. Była pod opieką psychiatry, a w wieku gimnazjalnym brała udział w grupie terapeutycznej . W drugiej klasie gimnazjum wylądowała na dwa tygodnie w szpitalu psychiatrycznym. Cóż spowodowało ten kryzys, który objawiał się

Przejdź do paska narzędzi